Ogród botaniczny na Martynice Jardin de Balata – hit czy kit?

Jardin de Balata jest prywatnym ogrodem botanicznym, który znajduje się około 10 km od stolicy Martyniki Fort De France. Posiadłość kolonialna została w 1982 r przekształcona w ogród botaniczny, który w 1986 roku został otwarty dla zwiedzających.  Na terenie ogrodu zostało zebranych około 250 gatunków roślin.

Jardin de Balata znajduje się we wszystkich relacjach z Martyniki jako miejsce, które trzeba zobaczyć. Ale czy faktycznie ten ogród powinien znaleźć się na liście “Must-have” podczas urlopu na Martynice? Przeczytajcie o tym sami.

Informacje praktyczne

Czas zwiedzania: 1 -2 h przy robieniu dużej ilości zdjęć 😀

Godziny otwarcia przez cały rok: 9-18 jednak na miejscu trzeba znaleźć się przed 17.

Cena: 14 euro osoby dorosłe, rodzice dzieci (3-12 lat) płacą 7,5 euro.

Jeżeli chcecie zobaczyć zoo to możecie wykupić bilet łączony, przy którym zaoszczędzicie 2 euro 😉 dodatkowo, jeżeli kupicie bilet online również możecie zaoszczędzić, aż 1 euro 😀

Po wykupieniu biletu śliczna dziewucha z wyniosłością charakterystyczną dla kreolskich kobiet, wskazała toalety oraz gdzie należy zacząć zwiedzanie a następnie wręczyła papierową mapkę. Pomimo niewielkich rozmiarów ogrodu, a może właśnie z tego powodu, ta mapka jest strzałem w dziesiątkę, a w upalne dni może służyć również za wachlarz 🙂 Ścieżynki są dość wąskie, więc pewnie w sezonie jest tutaj trudno w ogóle się poruszać, a co dopiero pod prąd…

Jardin de Balata

Na wejściu wita nas kreolski dom z pagodowym dachem, z którego rozpościera się piękny widok na ogród. Domek urządzono w starym stylu typowym dla kreolskich domów. Manekiny poubierane w ludowe stroje, elementy codziennego użytku oraz obrazy i zdjęcia  z dawnych czasów. W mniejszym pomieszczeniu na sporym TV wyświetlany jest film ale niestety po francusku i nie do końca zrozumiałam jego treść 🙂

Jardin de Balata
dom kreolski
Jardin de Balata
źródło

Po przejściu furtki wychodzimy do palmowego lasu, których cienie na równiutko przystrzyżonym trawniku wyglądają jak ptaki podczas godów, gdy samiec rozkłada pióropusz i tańczy wokoło swojej partnerki.

Martynika ogród Jardin de Balata
Livistonia chinensis 
 Livistonia chinensis - Martynika
Livistonia chinensis 

Ścieżki mimo betonowego charakteru nie są najgorsze. Podejrzewam, że są o wiele mniej kłopotliwe niż dróżki kamienne, które podczas częstych, przelotnych opadów mogłyby stwarzać zagrożenie poślizgiem.

Ogród botaniczny Jardin de Balata na Martynice

Chrysalidocarpus lutescens
Ogród botaniczny Jardin de balata

Cythea arborea
Cythea arborea

Pewnie te palmy to, nie te palmy, bo gatunków palm są ogroooooomne ilości, które czasami różnią się włoskami na korze…

Martynika ogród botaniczny Jardin de Balata

Jardin de Baklata - ogród botaniczny na Martynice

przekwitnięta Heliconia
Nicolaia Elatoir

Porcelanowa róża albo imbirowa lilia – hm dwa różne kwiaty no ale widocznie 🙂 Twarda roślinka, która może i pół roku kwitnąć ale tylko w tropikalnym, wilgotnym klimacie. Właśnie w takim, jaki panuje na Martynice.

Nad roślinnością, między największymi drzewami rozwieszony został mini park linowy, z którego można podziwiać panoramę w tle której rozpościerają się lasy deszczowe i góry.

Jeden z mostów w parku linowym
widok z mostu linowego

Zwieńczeniem spaceru jest ganek domku kreolskiego, na którym umieszczono karmniki ze słodkim nektarem do którego gromadami nadciągają koliberki. Pierwszy raz w życiu miałam możliwość obejrzeć z bliska tego malutkiego paptoszka. Są przepiękne, ich pióra mienią się w słońcu niczym łuski rybie, zmieniając kolor w zależności od kąta padania światła. I faktycznie skurczybyki są tak szybkie, że ciężko za nimi nadążyć. Nektar znika w mgnieniu oka, bo te małe żarłoki są wstanie zjeść dwu-krotność swojej masy w ciągu doby.

Koliberek

Podsumowując: Czy warto odwiedzić ogród Jardin De Balata?

Myślę, że tak ale w okresie kiedy ogród kwitnie, bo niestety w grudniu wszystko już przekwitło i ta “magia kolorów”, która powinna zachwycać po prostu pryska.

Dla osób aktywnych i lubiących dziką naturę zdecydowanie odradzam ogród na rzecz lasów deszczowych, które nie są pięknie przystrzyżone, równiutko zasadzone z łatwymi do pokonania betonowymi ścieżkami. Z tych lasów wyjdziecie upaprani błotem po kolana 😀

PS. W restauracji przy ogrodzie nie podają wyłącznie napoi więc jeżeli macie w planie przycebulić tzn. siąść, zamówić kawę i skorzystać z internetu w restauracji, to zapomnijcie o tym, bo od razu zostaniecie wyproszeni… Ale, ale darmowy internet jest z tyłu, przy zapleczu 😀

Mo Nika

Zerknij i tu :)

Cypr 2009

Cypr 2009

Kefalonia – nieodkryty zapach jońskich wysp

Kefalonia – nieodkryty zapach jońskich wysp

Tani nocleg na Kefalonii i wypożyczalnia aut

Tani nocleg na Kefalonii i wypożyczalnia aut

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *