Kefalonia – nieodkryty zapach jońskich wysp

Jeżeli wyspy mogłyby być zapachami, to Kefalonia zdecydowanie byłaby jaśminem i pomarańczą. Jedna z mniej popularnych joińskich wysp, która swoim urokiem przyciąga coraz więcej turystów a dla Greka jest tym czym dla mnie są Tatry. To właśnie na tej wyspie Nicolas Cage i Penelope Gruz mieli romans w 2001 w filmie “Kapitan Corelli”

2018 był rokiem, w którym działo się dość dużo. Prócz tego, przeszłam z buta 67 km, byłam kilka razy w Tatrach i nawet raz udało mi się być jesienią na Orlej Perci, a co pochwalę się. Notabene Orla perć, przepiękne miejsce. Przestrzeń i wolność. Poza tym byłam również w innych górach, jak i nad morzem, a do tego poza grudniowym wyjazdem na Martynikę byłam również na Kefalonii i o niej właśnie dzisiaj.

Kefalonia to największa z jońskich wysp, na którą, jak i na pobliską Itakę udają się Grecy w poszukiwaniu wypoczynku. Wyspa pozbawiona przepychu, wielkich hoteli i wysokiej zabudowy. Aby dostać się na wyspę należy polecieć na lotnisko w Araxos (na 2018 latają tam tylko samoloty z Katowic), stamtąd w drogę, najlepiej taksówką bądź wynajętym autem, jakieś 50 km na północ do Patras bądź południe Kylinii, a stamtąd to już zaczyna się inna bajka. Wsiadamy na prom do Poros bądź Sami. Ryanair od niedawna lata na wyspę z Berlina.

Jak dostać się na Keflonię?

Na wyspę można dopłynąć promem, jest tu również lotnisko ale nie wiem jakie linie je obsługują. Koszt promu to około 10 euro. I o ile w jedną stronę był, jak dla mnie dość luksusowy, to w drugą był po prostu solidny, bo wracaliśmy podczas sztormu 10 w skali Beauforta. Czas podróży to mniej więcej 1,5 h.






I wisienka na torcie :d Kultowy oguras, w którym pewnie nie jeden skręt został spalony 🙂

Leżąc na leżaczkach, w ciepłych promieniach słońca i woni morza, mokrego drewna i zimnej stali promu, po około 1,5 h na horyzoncie pojawia się górujący nad wyspą szczyt Ainos. Jest piękny.

10 w skali Beuforta – solidna kołyska na morzu

O ile podróż na wyspę była przepiękna, to powrót był okropny dla większości pasażerów. I tak dobrze, że udało się wrócić, bo przez sztorm i zbliżający się cyklop, żadne promy nie wyruszyły z kontynentu. Po 3 godzinach opóźnienia, czy nawet 4 , znalazł się szaleniec, który odpalił prom i nas przewiózł na drugą stronę. Pierwszy raz płynęłam w sztormie 10 w skali Beuforta.

Nie wiem czy mieliście tą “przyjemność”? Koniecznie wyjdźcie na pokład i wyjrzyjcie za burtę. Widok rozrywanych fal plującymi białymi wnętrznościami woła…. i to bardzooooo głośno!

WSKOCZ DO MNIE, NIC CI NIE ZROBIĘ! OBIECUJĘ!

Trochę o Kefalonii a właściwie Kefalinii

  • Kontynet: Europa
  • Państwo: Grecja
  • Waluta: €
  • Akewn: Morze Jońskie
  • Liczba ludności: 40 000
  • Krajobraz: górzysty
  • Stolica: Argostoli
  • Najwyższy szczyt: Ainos
  • Najlepszy okres pobytu: wrzesień

Z czego słynie Kefalinia???

O historii poczytajcie sobie w necie. Tam jest od groma informacji. A ja skupię się na swoich przeżyciach i odczuciach.

Krajobraz wyspy to przede wszystkim góry i kręte drogi biegnące wzdłuż wybrzeża pokolorowanego małymi hotelikami. O tym gdzie spać i gdzie wypożyczyć auto, możecie przeczytać w “Gdzie spać na Kefalonii i gdzie wypożyczyć auto“.

Wyspa jest jedną wielką kompozycją pomarańczy i jaśminu. Zapach tych dwóch kwiatów towarzyszył mi prze cały pobyt. Dla niektórych zapach jaśminu kojarzył się z kocimi sikami (:

Wyspa to nie tylko zapach, ale i smak! Lokalne wina, a w szczególności Robola, to poezja dla podniebienia! Kawa tak gęsta, że łyżeczka w niej staje! Poza tym koniecznie musicie spróbować Glyká tou koutalioú jest to coś w rodzaju konfitury, czyli podsmażonych w syropie cukrowym pomarańczy i cytryn wraz ze skórką z dodatkiem bergamotki, mandarynek i grejpfrutów. Odlot totalny. Burza smaków i zapachów ukryta w malutkim słoiczku! O każdej porze roku jest inna, ta wyżej to jesienny przepis, zimowa zaś to mix truskawek, moreli, fig, mirabelek i innych jagodowatych (: Koniecznie spróbujcie o ile lubicie sezam i miód, czytajcie skład, bo tylko te z miodem to prawdziwe Pastélia  no i oczywiście owoców.
Loukoumádes to natomiast coś jak baklava z tą różnicą, że oryginalna baklawa jest na cieście filo a ten przysmak chyba gdzie nie gdzie był na cieście francuskim. No i zapomniałabym o oliwkach! Szczególnie tych czarnych.

Lokalne wino Robola – znak towarowy Kefalonii

Przy zimowych roztopach budzą się powoli rośliny, tworząc podziemne kanały, które w okresie zimy zbierają wodę, natomiast w lecie ją oddają, zapełniając zbiorniki w dolince Omala. To tutaj dzięki dobrej symbiozie natury rosną winogorona Robola, z których robi się pyszne, regionalne wino. Pyszne wiem, testowałam.

To czego jeszcze warto spróbować, to na pewno owoce i warzywa. Pomidory są przeeepyszne. Był to dość częsty składnik naszych obiadów i kolacji a do tego ichnia ciabata maczana w smakowych oliwach. Cóż więcej trzeba.

warzywa i owoce na kefalonii

W każdej większej miejscowości znajdziecie małe piekarenki i konkretne cukiernie. Warto spróbować ich słodkości podobnej do baklavy. Ciasto filo z dużą ilością miodu i orzechów, bądź past orzechowych. Przesłooodkie ale do gorzkiej, gęstej kawy idealne. Koszt takiego ciastka to coś koło 2-3€, kawa kosztuje podobnie. (sorry za jakość ale to zdjęcia z telefonu. Muszę go kiedyś zmienić). Widzicie jaka ta kawa jest gęsta? To nie bita śmietana 🙂

Jak na każdej greckiej wyspie królują mięsne potrawy. Dużo jest tu baraniny i mięsa z owieczek. Z racji, że nie praktykuję mięsożerstwa od połowy swojego życia, to jeżeli chodzi o smak to mogę polegać tylko na opiniach współtowarzyszy 🙂 Musaka podobno była pysznaaaa. Koszt takiego dania to coś koło 5€.

Grecka musaka

Błękitne morze i piękne plaże Kefalonii

Wyspa to nie tylko żarcie i kawa, to przede wszystkim urokliwe zakątki, turkus wody i wyspowy powiew wiatru. Za to kocham wyspy. Klimat na nich jest wilgotny, nie ma skwaru i zawsze wieje przyjemny wiatr. O plażach jeszcze będzie co nieco w innym poście. A tutaj zostawię tylko przedsmak.

Roślinność – zielenie, róże i błekity

Wyspa w przeciwieństwie np. do Malty jest bardzo zielona. Nie brakuje to krzewów czy drzewek owocowych. Wzgórza porastają drzewa, w których toczy się bujne życie. Szczególnie z rana słychać ptaszory, które jak te przekupy na targowisku peplają do siebie.

Jak na każdej ciepłej wyspie, przeważają “dziko” żyjące koty, przez co nie lata w miastach zbyt duża ilość paptoszków. I uważam, że te wszystkie koty powinno się wysterylizować i wykastrować. Bo mnożą się jak króliki. Na Cyprze był koszmar z tym. Plaże Cypru to jedna, wielka kuweta (: ale o tym kiedyś.

A może byliście na wyspie i macie inne doświadczenia i skojarzenia z nią?

Mo Nika

Zerknij i tu :)

Cypr 2009

Cypr 2009

Tani nocleg na Kefalonii i wypożyczalnia aut

Tani nocleg na Kefalonii i wypożyczalnia aut

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *